Grywalizacja to wykorzystanie mechanizmów znanych z gier do INNYCH niż GRA obszarów. Stosuje się ją w celu utrzymania zaangażowania, budowania nawyków i kształtowania pozytywnych zachowań oraz dążeniu do osobistego lub zespołowego mistrzostwa.
Grywalizacja wykorzystuje takie mechanizmy, jak pasek progresu, zdobywanie punktów, szybki feedback do zadań, fun-factor, fabuła, poziomy trudności, kolekcjonowanie. Oraz dziesiątki innych – możesz o nich przeczytać TUTAJ
Zastosowanie grywalizacji może zwiększyć zaangażowanie do pracy czy nauki, podnieść efektywność pracownika, zapewnić lojalność i przywiązanie klienta. Jednocześnie NIE zastępuje osobistej motywacji i NIE odbiera autonomii.
Podcast HR espresso – z Arkiem Siechowiczem o grywalizacji
Największą siłą grywalizacji jest jej szerokie zastosowanie. Wykorzystuje się ją w marketingu, sprzedaży, rekrutacji, szkoleniach dla pracowników, edukacji i wielu innych dziedzinach. Oczywiście grywalizacja nie jest nowym wynalazkiem, lecz dopiero w ostatnich latach obserwujemy tak intensywny wzrost jej popularności.
Nie ma chyba człowieka, który nigdy nie grał w żadną grę. Większość z nas w dzieciństwie lubiła podejmować wyzwania, porównywać się z innymi i osiągać lepsze od nich wyniki.
Dlaczego tak jest? Przyczyna siedzi w ludzkim mózgu. Znajduje się w nim struktura zwana układem nagrody. Dzięki obecności tego ośrodka w mózgu czynności niezbędne dla naszego przetrwania są przyjemne.
Dotyczy to jednak nie tylko popędów biologicznych, ale i innych czynności, które człowiek uznaje za przyjemne. Wydzielanie neuroprzekaźnika zwanego dopaminą pobudza układ nagrody. Daje poczucie przyjemności i spełnienia. Właśnie ten składnik chemiczny naszego organizmu odpowiada za satysfakcję towarzyszącą wykonywaniu niektórych zadań.
Grywalizacja bazuje dokładnie na tym samym. Człowiek odczuwa podobną przyjemność jak podczas gry, a w tym samym czasie podnosi swoje kwalifikacje, współpracuje z członkami zespołu, poprawia wyniki sprzedaży. To, jakie zachowania chcemy wzmacniać, zależności od konstrukcji programu grywalizacyjnego w firmie. Słowem – wykonywanie obowiązków staje się znacznie przyjemniejsze.
Najbardziej klasyczne i skuteczne mechanizmy ze świata gier, które będą znane dla każdego, mającego kontakt z grami, to: punkty, rankingi i pasek postępu. To one najczęściej pojawiają się w każdym wdrożeniu. Jest także wiele innych, które opisujemy poniżej. Oczywiście nie wszystkie z nich muszą być użyte jednocześnie w konkretnym projekcie. Oto niektóre z nich, które najczęściej pojawiają się w programach wdrożeń grywalizacji.
Nagroda to bardzo silny mechanizm motywujący. Człowiek jest w stanie sporo zrobić, by ją otrzymać, nawet jeśli nie ma żadnej materialnej wartości.
Przykład? Profil w serwisie internetowym. Wypełniamy go, ale nie w całości, bo nie mamy czasu ani ochoty.
Cały czas widzimy komunikat, że nasz profil jest kompletny zaledwie w 75% i do poziomu mistrzowskiego /eksperckiego jeszcze nam trochę brakuje. Część osób oczywiście i tak profilu nie wypełni do końca, ale sporo to jednak zrobi właśnie dzięki takiemu komunikatowi. W nagrodę (która nic nie daje, ale sprawia przyjemność) mamy komunikat, że osiągnęliśmy poziom mistrza.
Nasz pasek postępu sięgnął 100 proc.
To jeden z podstawowych mechanizmów znanych z gier, który wykorzystuje się w projektach grywalizacyjnych.
Zbierać można rzeczy materialne, ale również wirtualne odznaki czy certyfikaty – na przykład w swoim służbowym systemie sprzedażowym, CRMie czy innym programie.
To właśnie chęć kolekcjonowania sprawia, że idziemy do sklepu położonego dalej od domu, aby zebrać odpowiednią liczbę kuponów czy naklejek. Pojedyncza naklejka nie ma wartości, ale wraz z całą kolekcją pozwala odebrać nagrodę. Motywuje nas więc do działania. Tak samo działają wirtualne dobra w grach online czy właśnie w firmowych programach!
Czołowa pozycja w rankingu daje niesamowitą satysfakcję, bo możemy porównać swój wynik z innymi.
Dlatego w grywalizacji wykorzystuje się rankingi, tabele, itd., by motywować do osiągania lepszych wyników.
Gramy, dążąc do jakiegoś konkretnego celu. By go osiągnąć, potrzebujemy określonych wyzwań. System zadań zapewnia wymagania, jakie musimy spełnić, żeby osiągnąć to, na czym nam zależy. Dzięki zaplanowanej w ten sposób ścieżce rozwoju, codzienne czynności w pracy stają się misją do wykonania, a każde zadanie na liście to-do – wyzwaniem.
Czy stosować je wszystkie w każdym wdrożeniu? Na pewno nie, tym bardziej, że wiele projektów jest planowanych na kilka sezonów (w postaci tzw. odcinków gry). Warto więc dodawać je co jakiś czas, by dodatkowo uatrakcyjnić proces.
W różnego typu gry gra aż 92 procent polskich użytkowników internetu – tak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę PBI. Internautki częściej niż internauci wybierają gry online, na smartfonach oraz tabletach. Panowie dominują na polu komputerów, a także konsoli stacjonarnych. Spośród osób powyżej 45 roku życia, aż 55% gra codziennie. Nie trzeba dodawać, że wśród wchodzących na rynek pracy pokoleń gra 98% z nich.
Proces grywalizacji trzeba uważnie zaplanować, bo sukces takiego projektu jest elementem 5 KÓŁ OLIMPIJSKICH GRYWALIZACJI! Co to za elementy?
Mogło by się wydawać, że grywalizacja działa tylko na płytkie, chwilowe zaciekawienie. Na „chce mi się” lub „nie chce mi się”. Ale jest w niej więcej potencjału!
Jeśli jednak dodamy do tego ciekawą fabułę, grywalizacja staje się świetnym narzędziem do komunikowania się. Co więcej – w grze można świetnie nauczyć się tego zachowania, o które nam chodzi.
W każdej grze na świecie mamy bowiem skalę trudności i oś czasu. Przechodzimy także i pokonujemy kolejne poziomy – oczywiście nieprzypadkowo. Pierwszy poziom jest łatwiutki – można go zakończyć w bardzo krótkim czasie. Drugi poziom jest trochę trudniejszy, zajmie zapewne troszkę więcej czasu niż pierwszy. I tak dalej. W ten sposób grywalizacja pozwala uczyć się zachowań, które chcemy wypracować.
Zawsze warto dobrze planować kolejne kroki grywalizacji i dopiero potem zastanawiać się czy masz czas, budżet i czy chcesz dokładać do procesu kolejne elementy.
Gdy to ustalimy, dopiero później warto się zastanowić jaką fabułę nałożymy na naszą grę. Zwykle składa się na nią bohater postawiony przed wyzwaniem i świat, w którym osadzimy grających pracowników. Oczywiście taką fabułę można dowolnie podkręcać. Możesz włączyć muzykę, możesz się przebrać itd.
Oprócz fabuły, do grywalizacji można wpleść także inne angażujące elementy, takie jak specjalnie przygotowany software, będący najczęściej rodzajem platformy online. Na takiej platformie graczom, dużo łatwiej niż w realnym świecie, będzie można przyznawać bonusy punktowe, tworzyć rankingi czy animować grę/zabawę.
Grywalizacja to nie chwilowy trend. Na rynek pracy dawno weszła już generacja całkowicie oswojona z nowymi technologiami i grami komputerowymi, używająca na co dzień wiele aplikacji opartych m.in. na mechanice i dynamice gier. Dlatego w biznesie grywalizacja nabiera coraz większego znaczenia.